TRX homodynowy w/g US5MSQ

Zainteresowałem się tym trx-em czytając opinie na forum sp-hm, następnie artykuł w Świat Radio spowodował, że uległem pokusie wykonania tej homodynki. Opisy mówią, że jest to urządzenie porównywalne z PILIGRIMEM. Odrobinę słabiej wypada na pomiarach. Natomiast przy odsłuchu ciężko odczuć różnicę.No cóż trzeba sprawdzić to samemu. Wyprasowałem płytkę, wywierciłem tysiące otworków a następnie trzeba je fazować. Jak widać płytka jest dwustronna, gdzie jedna ze stron stanowi masę. Wykonanie pcb w domu jest pracochłonne ale znacznie ogranicza koszty.

 

Kolejny etap to wlutowanie zwór(16szt.) oraz dławika. Należy dokładnie sprawdzić czy żadna z nich nie robi zwarcia do masy płytki.

Następnie podstawki po układy scalone i stabilizatory. Po wlutowaniu stabilizatorów możemy sprawdzi napięcia zasilające układów scalonych. Jeżeli wszystko jest OK to na 14 nóżkach DD1, DD3 oraz na dławiku 100uH jest +6V, a na DD4-DD7 oraz DA2-DA10 odpowiednio na 14 lub 8 nóżkach jest +9V. Wzmacniacz m. cz. DA1 jest zasilany bezpośrednio z +13,8V

 

Ponieważ płytka jest dwustronna i jedna ze stron stanowi masę (strona elementów) to wyprowadzenia elementów połączone z masą skracamy i lutujemy z jednej strony do pcb a pozostałe wyprowadzenia przechodzą na drugą stronę (strona ścieżek) przez fazowane otwory. Widać to poniżej na przykładzie podstawek pod układy scalone. zastosowanie podstawek precyzyjnych pozwala na bezproblemowy montaż i lutowanie. Wystarczy skrócić wyprowadzenie podstawki (cienką część) i wlutować. mam y wtedy dobre dojście do punktów lutowniczych z każdej strony. Przedstawiają to fotki poniżej.

 

Teraz miał być uruchamiany wzmacniacz m. cz. . Zdecydowałem jednak na wlutowanie diod. Należy zwrócić szczególną uwagę gdyż rosyjskie diody mają paskiem oznaczoną anodę. Korzystając ze schematu wlutowałem diody 1N4148 – 20szt.

Płytka jest jeszcze mało obsadzona więc wlutuję tranzystory polowe. Zastosuję j310. Oczywiście trzeba porównać pcb ze schematem, żeby tranzystory prawidłowo wlutować. Troszkę czasu upłynęło a moja wersja trx-a US5MSQ już działa. Poniżej kilka nowych fotek. Układ uruchomił się od pierwszego włączenia. Przedwzmacniacz mikrofonowy można indywidualnie dostroić do swoich upodobań rezystorem R162(wzmocnienie) oraz R166(napięcia na wkładce mikrofonowej około 3V).

Porównywałem trx w/g US5MSQ z Piligrimem. Obydwa odbiorniki pracują bardzo podobnie. Na ucho nie słychać różnicy. Znawcy mówią o większej dynamice Piligrima.  Ja mam jednak większy sentyment do tego trx-a. Teraz do wykonania filtry pasmowe, dolnoprzepustowe i wzmacniacz nadajnika.

Po długiej prawie dwuletniej przerwie malutki krok do przodu. Do sprawdzenia nadajnika wykorzystałem PA od trx-a Omega. Wcześniej to samo PA służyło do testów transceivera ADTRX-1. Test wypadł bardzo pomyślnie. Korespondenci oceniali bardzo dobrze jakość sygnału. Zamiast syntezy użyłem NWT-500 w trybie VFO z załączoną opcją mnożenia x4. Pomiędzy trx-em i wejściem PA był prosty filtr pasmowy a na wyjściu standardowo LPF. Łączności prowadziłem w paśmie 80 i 40 metrów. Sygnał z trx-a poprawnie sterował końcówkę mocy. Jako mikrofon pracowała 120 omowa wkładka dynamiczna oraz mikrofon pojemnościowy.   Z tego drugiego sygnał był o wiele mocniejszy i  przesterowany.  To zestawinie należy jeszcze dopracować.
Uzyskałem 15 do 20W mocy wyjściowej, która wystarczyła do nawiązania wielu sympatycznych łączności.
Tak wyglądał zestaw w trakcie łączności.


Teraz przełożenie trx-a do obudowy oraz wykonanie filtrów.

A to moi korespondenci:
SP1UJI
SP2SNF
SQ3F, SP3JHU
SP5IGW
SP6WZC
SP7FP, SP7EBM, SP7ROQ
SP8RHL
SP9FKP, SQ9OJT, SP9WFH, SQ9LBI, SP9TTN


YP10NATO, DL/G8OFQ

Huta Dłutowska 2.09.2015

Minęło troszkę czasu od wykonania pierwszej homodyny. Udało się namówić kilku kolegów w klubie SP7PB na wykonanie tego sympatycznego trx-a. Aby ułatwić to zadanie przygotowałem projekt i wysłałem do fabryki.
Oceńcie sami.

Oczywiście dorzucę jeszcze kilka fotek z montażu.

 

6.03.2109 Huta Dłutowska

Komentarze są wyłączone.